Strona 1 sur 2

Pantone i Marathon Shell?

opublikowane: 05/01/06, 00:03
przez emlaurent
Witam,

Taki pomysł, aby zademonstrować zainteresowanie procesem pantone:
dlaczego nie wziąć udziału w wyścigu w stylu sheel maraton?
Oprócz faktu udziału w wyścigu organizowanym przez kupca z
oleju, ten maraton jest bardzo znany i regularnie jest tematem artykułów
w prasie, a nawet w prasie głównego nurtu.
Widoczność jest bardzo silna!

Może to być świetny sposób na zademonstrowanie oszczędności energii
co można osiągnąć za pomocą tego procesu!

Koi, jak myślisz?
Emmanuel

opublikowane: 05/01/06, 06:33
przez PITMIX
Halo
Wydaje mi się, że Tang jest częścią szkoły, która organizuje ten wyścig. Zrobił Pantone na silniku o pojemności 600 cm3. To najlepsze miejsce do tego.

opublikowane: 05/01/06, 09:50
przez rpsantina
Witam,

najlepsze zużycie paliwa uzyskuje się, uruchamiając silnik tylko w krokach co 6 do 8 sekund w bardzo określonych punktach toru.

W tym trybie pracy pantone nie może działać super

@+

opublikowane: 05/01/06, 13:23
przez Christophe
Dokładnie, w maratonie chodzi bardziej o kierowanie zarządzaniem niż o rozwój technologiczny...

W każdym razie dodawanie wody jest zabronione przez regulamin… jak w F1 i WRC…

Dyskusji już nawet nie ma...

opublikowane: 09/01/06, 12:12
przez emlaurent
[cytat="ekonologia"]
W każdym razie dodawanie wody jest zabronione przez regulamin… jak w F1 i WRC…
[/ Quote]

Witam,

Rzeczywiście, nie widziałem tego punktu w regulaminie.
Czy wiemy, dlaczego jest to zabronione? Czy to dlatego, że komplikuje kalkulacje zużycia, czy to z „strachu” przed wzrostem wydajności (jak w przypadku Pantone), czy…?

E.

opublikowane: 09/01/06, 13:07
przez Christophe
emlaurent napisał:
Witam,

Rzeczywiście, nie widziałem tego punktu w regulaminie.
Czy wiemy, dlaczego jest to zabronione? Czy to dlatego, że komplikuje kalkulacje zużycia, czy to z „strachu” przed wzrostem wydajności (jak w przypadku Pantone), czy…?

E.


Ben musiałby zapytać tych, którzy piszą zasady... Dla mnie odpowiedziałeś na pytanie...

Pozdrowienia od innego owczarka alzackiego :)

opublikowane: 09/01/06, 15:13
przez drwal
econology napisał:Dokładnie, w maratonie chodzi bardziej o kierowanie zarządzaniem niż o rozwój technologiczny...[...]
Nie zgadzam się! Kiedy Honda tam była, wykonali dużo pracy nad zarządzaniem czasem pracy silnika w cyklu…

Gdyby chodziło tylko o zarządzanie napędem, wszyscy doszliby do tego samego wyniku (na równoważnym poziomie złożoności aerodynamicznej), ponieważ zarządzanie to musi być archi-modelowane na komputerze…

opublikowane: 09/01/06, 15:15
przez Christophe
Być może, ale prawdziwego transferu technologii nie ma… to wciąż prototyp… żeby nie powiedzieć zabawka…

Dowodem jest to, że uczestniczące zespoły muszą zarejestrować bardzo niewiele patentów (z drugiej strony jest to logiczne, ponieważ przepisy ograniczają pewne innowacje)… ale mogę się mylić…

W każdym razie zespół ENSAIS (moja szkoła inżynierska) był zadowolony z optymalizacji silnika i zarządzania… nic specjalnie ekscytującego (dlatego i tak nie brałem w tym udziału)… większość członków tego klubu zadowala się sobą z szukaniem sponsorów do sfinansowania wielkiej imprezy alkoholowej, jaką jest weekend maratonu (ale nie generalizujmy... tak było tylko w przypadku niektórych znanych mi członków klubu Ensais)...

opublikowane: 10/01/06, 19:13
przez emlaurent
econology napisał:Ben musiałby zapytać tych, którzy piszą zasady... Dla mnie odpowiedziałeś na pytanie...

Pozdrowienia od innego owczarka alzackiego :)


Oczywiscie oczywiscie...

Cześć alzacki!! :D
Czy są inni na liście?

opublikowane: 30/01/06, 18:45
przez bob_isat
to jasne, weekend maratonu Shell, to piekielna impreza!!

Z jednej strony ci, którzy są zawodowcami i mają pieniądze (tip top osiedlili się proto), którzy puszczają muzykę na swoim stoisku i robią zamieszanie jak szaleni (nie mówiąc już o tym, co dzieje się w namiotach : Chichot: ) a z drugiej ludzie, którzy przyjeżdżają w pośpiechu, dla których wszystko jest do dupy: samochód zapala się w drodze do kontroli technicznej, pali się pompa paliwa, wał korbowy się zaciera, silnik tonie, hamulce pękają… .i którzy spędzają 3 dni bez snu, aby wszystko działało...niezapomniane po obu stronach!

(jeśli chodzi o technikę, to prawda, że ​​nie ma nic rewolucyjnego, poza silnikami z przedłużonym spustem, które mogłyby nieznacznie zwiększyć wydajność naszych ciągników tdci...)